Wiemy już, czym jest stres, jakie są jego objawy i mechanizmy działania. Poznajmy więc teraz sposoby radzenia sobie z nim.

Aby okazały się skuteczne, należy wziąć pod uwagę trzy główne elementy: racjonalność, elastyczność i dalekowzroczność.

Racjonalność to trafna, obiektywna ocena sytuacji lub stresora. Aby uniknąć przesadnych reakcji, musimy spojrzeć na stresor bardziej obiektywnie. Ważna jest też rzeczowa ocena posiadanych zasobów odporności na stres. Kiedy ich nie doceniamy lub je przeceniamy – mniej skutecznie radzimy sobie z problemem.

Elastyczność to dysponowanie różnorodnymi strategiami radzenia sobie ze stresorem. To także wybieranie strategii najbardziej odpowiedniej w danej sytuacji. Kiedy brakuje nam elastyczności, również nie radzimy sobie dobrze ze stresem.

Dalekowzroczność to zdolność przewidywania konsekwencji różnych strategii. Zaczynamy więc od trafnej, obiektywnej oceny stresora, a kończymy na trafnej, obiektywnej ocenie konsekwencji przyjętej strategii.

Ze stresem możemy walczyć poprzez skoncentrowanie na problemie albo skoncentrowanie na emocjach.

Skoncentrowanie na problemie polega na opanowaniu stresora, czyli zmniejszeniu lub usunięciu jego stresujących właściwości.

Ważne jest, abyśmy monitorowali stres, czyli uświadamiali sobie zwiększone napięcie oraz znaleźli przyczyny tego stanu. O objawach stresu pisaliśmy w części pierwszej (link). Należy także zebrać informacje o stresorze oraz przyjrzeć się dostępnym zasobom i temu, jak można je wykorzystać.

Pierwszym krokiem w zmaganiu się ze stresem powinno być usunięcie możliwie największej liczby zbędnych stresorów. Na niektóre z nich mamy wpływ. Możemy wyjechać wcześniej do pracy, żeby uniknąć korków. Możemy zaplanować pracę, aby zdążyć wykonać ją przed terminem. Możemy w czasie wykonywania trudnego zadania ograniczyć występowanie irytujących i rozpraszających sytuacji, np. poprzez nieodbieranie telefonów. Planowanie, efektywne zarządzanie sobą w czasie, codzienne rutyny to doskonałe sposoby na usuwanie zbędnych stresorów.

 

Źródłem niektórych najsilniejszych stresorów bywają nasze interakcje z innymi ludźmi. Żeby zmniejszyć stres z tym związany, można zadbać o budowanie dobrej komunikacji, o wzajemny szacunek, okazać zainteresowanie drugim człowiekiem, jego potrzebami i dążeniami, ale też uczyć się asertywnego wyrażania swoich uczuć, przekonań, opinii.

 

Kiedy podejmujemy strategię skupienia na problemie, warto rzeczywiście skoncentrować się na nim, a nie na swoich emocjach. Te należy od problemu oddzielić, zdystansować się do nich. To konieczne, aby zmobilizować się do działania.

 

Warto też spojrzeć na problem jako na szansę, możliwość rozwoju, wyzwanie, a nie zagrożenie. W ten sposób możemy się czegoś nowego nauczyć i wzbogacić swoje zasoby, które przydadzą się w pokonywaniu kolejnych życiowych wyzwań.

 

Należy też wzmacniać swoją odporność na sytuacje stresowe. Konieczna jest dbałość o kondycję fizyczną – odpowiednią ilość snu, zdrową dietę bogatą w szczególności w magnez, cynk, witaminy z grupy B. Wewnętrzny spokój odnajdziemy na długich spacerach, podczas modlitwy, medytacji, relaksacji. Podejmowanie przyjemnych aktywności także wzmacnia naszą odporność na stres, nawet jeśli niektórzy wmawiają nam, że są to guilty pleasures. (link)

 

Bywają jednak sytuacje, kiedy na stresory trudno wpłynąć. Wtedy skuteczniejsza jest strategia skoncentrowania na emocjach. Nie próbujemy więc wpływać na stresor, lecz zmieniamy nasze reagowanie na niego, czyli porządkujemy emocje i myśli. W tym celu używamy – często nieświadomie – tzw. mechanizmów obronnych osobowości, które pozwalają na regulowanie negatywnych emocji wywołanych przez stres (zwłaszcza lęku). Niektóre z nich są niedojrzałe. Prowadzą do zniekształcenia rzeczywistości, przyczyniają się do trudności w radzeniu sobie w sytuacjach trudnych. Takim przykładem jest wyparcie – człowiek wypiera ze świadomości stresujący go problem, dzięki czemu co prawda pozbywa się lęku przed nim, ale pozbawia się również możliwości pozytywnego rozwiązania tego problemu. Warto więc ze swoimi obawami, emocjami się rozprawić – przyjrzeć się im, opowiedzieć o nich zaufanej osobie, szukać wsparcia.

 

Ale są też strategie dojrzałe, tzn. korzystne w radzeniu sobie z trudnymi sytuacjami, jak np. poczucie humoru, dystans, wiara w siebie, pozytywne myślenie o otaczającym świecie, praca, hobby, ćwiczenia fizyczne czy techniki relaksacji.

 

Skoro nie da się stresu uniknąć, warto chociaż stresować się mądrze, czyli poznać mechanizm stresu, odkryć własne zasoby, zdobyć nowe, wykorzystać trudności do rozwoju osobistego. Nie sam stres jest dla nas niebezpieczny, ale to, jak na niego reagujemy.